wtorek, 31 marca 2015

Od Julii do Martina c.d

Spuściłam wzrok, przyglądając się Axelowi. Patrzał niepewnie na psa chłopaka, gdy ten wystawił kły, Ax rzucił się na niego. Na szczęście, udało mi się go utrzymać, odsunęliśmy się o krok.
- Axel, spokój! - krzyknęłam. - Leżeć! - dodałam.
Samiec zrobił to, o co go prosiłam po czym spojrzał na mnie maślanymi oczkami, jak by przepraszał. Uśmiechnęłam się pod nosem, po czym pogłaskałam go.
- Jestem Martin. - usłyszałam głos chłopaka, gdy podniosłam wzrok, lekko się uśmiechnął.
- Julia. - odwzajemniłam gest.

Martin?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz