poniedziałek, 30 marca 2015

Od Nathana CD Julia

Trochę nie byłem zachwycony faktem, że Mafia i Matser siedzieli na tylnym siedzeniu. Wolałem jak jeździli obok mnie, ale nic nie powiedziałem. Julia powiedziała:
-No to jedziemy. Spodoba ci się. Jak chcesz, to mogę cię trochę poduczyć.- uśmiechnęła się. Kiwnąłem głową. Wcisnęła gaz i samochód ruszył.
Nie minęło wiele czasu, kiedy zatrzymała auto na parkingu przed stadniną. Zgasiła silnik, wyjęła kluczyk ze stacyjki i wysiadła. Otworzyłem drzwi i również wysiadłem. Następnie otworzyłem drzwi Masterowi i Mafii, a psy wyskoczyły i stanęły obok mnie. Spojrzałem pytająco na Julię.
-Chodź. Pokażę ci swoje konie.- powiedziała i ruszyła w stronę stajni. Poszedłem za nią, a psy za mną.

*******

Siedziałem na grzbiecie jakiegoś siwka.
-Wow. Nie uczyłeś się wcześniej? Jeździsz jak zawodowiec!- powiedziała.
-Pół życia spędziłem w siodle...- odparłem tylko i pogłaskałem ogierka po szyi.

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz