Przez chwilę myślałam, gdzie byśmy mogli pojechać. Zdaliśmy się na góry, jak się wejdzie dość wysoko, jest wprost cudowny widok. Po jakiś dziesięciu minutach, byliśmy na terenach górzystych. Weszliśmy dość wysoko, zeszłam z grzbietu ogiera, po czym złapałam go za uzdę.
- Dalej musimy iść pieszo, jest dość stromo. Ale uwierz mi, warto, na górze jest cudowny widok. - lekko się uśmiechnęłam, po czym ruszyłam na górę, a koń za mną.
Nathan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz