wtorek, 31 marca 2015

Od Nathana CD Julia

Od razu skoczyłem do przodu i złapałem Julie za rękę, a drugą uzdę jej konia. Wtedy mój chciał gdzieś zwiać, więc złapałem go za cugle tą samą ręką co konia Julii. Kiedy obydwa zwierzęta nieco się uspokoiły, spojrzałem na dziewczynę. Była co najmniej oszołomiona całym zajściem. Pomogłem jej wstać i podałem wodzę jej konia.
-Musisz bardziej uważać...- powiedziałem bez emocji i dalej sprowadzałem swego ogiera.

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz