wtorek, 31 marca 2015

Od Julii do Nathana c.d

- Ta, dzięki. - powiedziałam, wsiadając z powrotem na konia.
Dalej, jechaliśmy stępem, kłusem i trochę galopem. W stadninie, wprowadziliśmy konie do boksów, rozsiodłaliśmy je po czym wyczyściliśmy.

Nathan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz