- Ja jestem tancerką, wokalistką, wolontariuszka w schronisku czasem dorabiam jako nauczycielka jazdy konnej, szkole konie. - odpowiedziałam.
- Mhm. - mruknął od niechcenia.
Westchnęłam cicho pod nosem, odwracając wzrok. Po jakiś pięciu minutach, doszliśmy pod dom chłopaka.
Nathan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz