Uśmiechnęłam się i kiwnęłam głową. Chłopak poszedł do siebie, ja przeszłam jeszcze kawałek z Axelem, po czym również wróciłam do mieszkania. Nakarmiłam Favima, po czym wyszłam z domu, zamknęłam go na klucz. Wsiadłam do mojego samochodu i ruszyłam pod dom chłopaka. Po kilku minutach, wyszedł z mieszkania i zajął miejsce obok mnie, a nasze psy, usiadły z tyłu.
Nathan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz