piątek, 17 kwietnia 2015

Od Maksa do Taigi c.d

- Okey. - lekko się uśmiechnąłem, po czym odsunąłem się trochę i przykryłem kołdrą.
Porozmawialiśmy trochę, później puściłem muzykę z telefonu. Jedną słuchawkę miałem ja, a drugą Taiga, przytuliła się do mnie, a ja do niej. Usnęliśmy. Następnego dnia, tym razem obudziłem się przed Taigą. Spojrzałem na zegarek, była 8:20. Przeciągnąłem się, po czym cicho poszedłem do łazienki. Wziąłem prysznic, ubrałem się i poszedłem zrobić dla nas śniadanie.

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz