niedziela, 19 kwietnia 2015

Od Taigi Cd. Maksa

Usłyszałam tuczące się szkło, od razu wstałam i podeszłam do Maksa, widziałam że jest zdenerwowany, ale nie bardzo wiedziałam o co może mu chodzić. Zachyliłam się, żeby pozbierać większe kawałki szkła
- Zostaw - powiedział jedynie, jednak go nie słuchałam - Taiga zostaw! - krzyknął
- Chce Ci tylko pomóc posprzątać! - warknęłam
- Poradzę sobie, tak?
- Co Cię ugryzło? - spojrzałam na niego starając się nie wybuchnąć jednak to wcale nie było takie proste. Patrzyliśmy na siebie przez kilka minut w milczeniu
- Wiesz co mnie ugryzło? To, że mogę stracić pracę - powiedział wyjmując miotłę
- O czym Ty gadasz? Jak możesz stracić pracę, jak jesteś świetny w tym co robisz, przecież sam mówiłeś, że nie raz uczestniczyliście w niebezpiecznych akcjach
- Nie zrozumiesz - mruknął
- To mi to wyjaśnij, a jak nie chcesz to mi to po prostu powiedz pójdę, spakuje się i pojadę do siebie, tylko wtedy lepiej nie dzwoń bo będę naćpana - powiedziałam w złości

( Maks?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz