- Skoro tak mówisz to muszę wykorzystać te godziny, które mi zostały - zachichotałam pod nosem siadając na jego kolanach
- Jesteś bezlitosna - westchnął
- Dziękuje za komplement - uśmiechnęłam się radośnie całując go, całowaliśmy się na pomoście przez kilka minut, żadne z nas nie chciało tego kończyć, jednak w mojej głowie rodził się kolejny plan, w końcu skoro zostało mi tylko jeszcze kilka godzin to muszę je dobrze wykorzystać
- Hm? - spojrzał na mnie pytająco gdy usiadłam obok, chłopacy już się śmiali widząc moją minę
- Widzisz tamtą starszą panią? - pokazałam na kobietę w stroju kąpielowym
- Taiga nie - spojrzał na mnie błagalnie
- Tak - uśmiechnęłam się - Podejdziesz i zaproponujesz spotkanie sam na sam w toalecie w oczywistych sprawach - skierowałam twarz do słońca, czy obawiałam się tego, że za chwile mi się dostanie? Nie ani trochę
( Maks? :D )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz