"Maks, jeśli to czytasz wiedz że pewnie jestem już martwy. Narobiłem sobie kłopotów i teraz mi się dostanie, ale, zasłużyłem. Nie chciałem mieszać w to wszystko Alicji, bałem się, że jej też coś zrobią dlatego upozorowałem zdradę, jak to zawsze się bawiliśmy w policjantów i pozorowałem morderstwa, pamiętasz? Stare dobre czasy. Ci kibole, tasaki itd. Proszę, nie pakuj się w to, w co ja się wpakowałem i nie szukaj mnie. Fajnie było być twoim przyjacielem. Przekaż Alicji że bardzo ją kocham i że jest warta kogoś lepszego niż ja.
Trzymaj się, Kuba."
No nie powiem, zamurowało mnie. Jednego jestem pewien, muszę go znaleźć.
Taiga? Akcja (:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz