- Skoro tak, to jeźdźmy do domu. - uśmiechnąłem się.
Dziewczyna kiwnęła głową, złapałem ją za rękę i ruszyliśmy w stronę plaży. Pożegnaliśmy się z chłopakami, którzy pojechali już swoimi autami do swoich domów. My, wsiedliśmy w mój samochód i zrobiliśmy to samo. Gdy byliśmy na miejscu, zjedliśmy coś i przez jakiś czas, wymyślałem Taidze zadania. Pod wieczór pojechałem do sklepu, kupiłem piwo i chipsy. Wróciłem do domu, usiedliśmy przed telewizorem z tym, co niedawno kupiłem. Dziewczyna oparła się o mnie, bawiąc moim zamkiem od bluzy.
- Oglądamy coś? - spytałem.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz