Gdy poczułam jego ręce na swoich spodenkach, a raczej na ich guziku, wstałam i opadłam na niego, tak jak on przed chwilą na mnie
- O czym dzisiejsza rozmowa? - zapytałam z uśmiechem - Polityka? Sport? Motoryzacja? - zaczęłam wymieniać, kiedy złapał mnie w pasie i jednym ruchem ściągnął spodenki spodenki przekręcając mnie na plecy
Wystarczyło kilka minut, żebyśmy oboje byli bez bielizny, przykrywała nas jedynie cieniutka kołdra, która zaraz oddzielała nas od siebie. Ręce chłopaka najpierw spoczęły na moich plecach, później stopniowo przesuwały się w dół, a my dalej byliśmy pochłonięci pocałunkiem
- Maks jestem, co robisz? - usłyszeliśmy nagle głos Alana, od razu z niego zeszłam, chłopak na szybko założył bokserki, a ja zdążyłam jedynie dół bielizny, resztę przykryłam kołdrą - Ou.... Przeszkadzam? Ja tylko po klucze, mogę? - spojrzał na Maksa, ten jedynie wyciągnął klucze od domu ze spodni i rzucił je bratu
- Wszystko? - zapytał Maks patrząc na niego gniewnie
- Tak - zaśmiał się, stał jeszcze kilka minut po czym ponownie się zaśmiał i wyszedł
- To na czym skończyliśmy? - zamruczał chłopak zbliżając się do mnie
- Może dzisiaj zakończymy na zwykłej rozmowie? - zaproponowałam - Nie mam ochoty - powiedziałam cicho
( Maks? xD )


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz