Zaśmiałem się pod nosem, po czym spojrzałem na niego. Patrzał na mnie z pełną powagą, przez co jeszcze bardziej chciało mi się śmiać, lecz się powstrzymałem.
- Kiedyś pewnie tak. - odpowiedziałem.
Taiga spojrzała na mnie kątem oka, po czym się uśmiechnęła, zrobiłem to samo.
- Ile planujesz? - spytała po chwili.
- Oo, teraz to się Maks nie wywiniesz. - zachichotał.
Z Taigą wybuchnęliśmy śmiechem, po czym wzruszyłem ramionami.
- Jeszcze nic nie planuję.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz