Zrobiłam niezadowoloną minę, tak mogłam to jakoś lepiej określić, jednak już w głowie planowałam kolejny plan
- Stary ja Ci gaci nie ściągam - powiedział Kuba ze złością chlapiąc go i przy okazji trochę mnie
- Jej plan - wskazał na mnie palcem
- Ja o niczym nie wiem - podniosłam ręce w geście obronnym - Przejdziesz się do sklepu? Strasznie mi w gardle zaschło - powiedziałam z uśmiechem
- Woda? - westchnął
- Może być - uśmiechnęłam się
- Wrednie - zaśmiali się chłopacy gdy Maks podszedł do jednego ze sklepów
- Trochę rozrywki, nie zaszkodzi, a mam jeszcze ciekawsze plany - powiedziałam ukazując swoje białe żabki, w odpowiedzi usłyszałam jedynie śmiech, po chwili trzymałam już butelkę z wodą. Nachyliłam się do Maksa i zaczęłam szeptać - Kolejne zadanie, wstaniesz i wykrzykniesz na cały głos, że masz największe przyrodzenie na tej plaży - Odsunęłam się i uśmiechnęłam popijając wodę
( Maks? Przykro mi taki dzień xD )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz