Siedziałam w poczekalni w szpitalu razem z bratem, oparłam głowę o jego ramię przymykając oczy, poczułam jedynie jak kładzie rękę na moją głowę
- Trzymasz się młoda? - zapytał
- Jakoś - mruknęłam
- Wiesz Taiguś nie wiem czy jesteś głupia czy odważna - zaśmiał się czochrając mnie po głowę. Usiadłam prosto i zaczęłam układać włosy, które teraz stały w każdym kierunku
( Maks?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz