poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Od Marco do Victorii (C.D)

Uśmiechnąłem się patrząc na Victorię. Rzuciłem piłkę na bok. Co można by było to zrobić. Moment dumałem nad tym wparowując się w kobietę. Przystępowałem z lewej nogi na prawą i tak coraz. Wiem! Klasnąłem w dłonie, a ją to lekko spłoszyło i zdezorientowana spojrzała na mnie wzrokiem sarny.
- Poczekaj tu moment - zrobiłem jakiś niekonkretny gest dłońmi i potruchtałem do środka budynku. Ruszyłem do rejestru budynku i poprosiłem o drobną rzecz. Kiedy wróciłem na trawę. Krycie sie rozsuneło ukazując niebo pełne gwiazd.
- A ty głupi jesteś - zaśmiała się podnosząc się na łokciach, aby na mnie spojrzeć.
- Ale za to super głupek - wzruszyłem ramionami.
< pisz xd >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz