- Ktoś tu lubi się spóźniać. - uśmiechnęłam się.
- Raz mi się zdarzyło. - odwzajemnił uśmiech.
Przytuliłam się do niego jak zawsze na powitanie, ten ściągnął mnie z parapetu i zaczął kręcić się wokół własnej osi. Zaśmiałam się, a gdy postawił mnie na ziemi, podałam mu butelkę wody. Podziękował i zaczął się rozciągać, zrobiłam to samo. Gdy byliśmy gotowi, puściliśmy muzykę i zaczęliśmy ćwiczyć choreografię. Na początku, udawaliśmy że między nami, stoi jakaś gruba ściana czy coś, a później dołączyliśmy części tańca nowoczesnego.
Na zakończenie układu, objęłam go nogami wokół pasa, on złapał mnie w talii, przechyliłam głowę do tyłu, po czym się podniosłam.
- Okey, teraz światła zgasną. - powiedział cicho, właśnie w tym momencie, musieliśmy zwolnić i tańczyć wolnego.

Marco? Nie kończ, chcę powstawiać jeszcze trochę gifów z tańca :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz