Chwyciłam jego rękę, po czym wstałam. Zawiązałam sznurówkę, która się rozwiązała, po czym poprawiłam bluzkę i westchnęłam pod nosem.
- To... co teraz będziemy robić? - spytała, wzruszył ramionami.
Zrobiłam to samo co on, po czym położyłam się na murawie i wpatrywałam w zadaszenie.
Marco?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz