- Cieszę się. - uśmiechnąłem się, biorąc dwie frytki.
Po jakiś 10 może 15 minutach, skończyliśmy. Przyniosłem Tai szklankę soku pomarańczowego, a ja, wziąłem naczynia. Wsadziłem je do zmywarki.
- Może wieczorem oglądniemy jakiś film? - zaproponowałem, pokazując paczkę popcornu do mikrofali.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz