Spojrzałam na wodę, która stała teraz w bezruchu, spojrzałam na chłopaków, którzy o czymś gadali po czym uśmiechnęłam się diabelsko i nachyliłam do Maksa
- Musisz - spojrzałam w jego oczy chcąc widzieć każdą najmniejszą reakcje - Musisz podpłynąć do Adama i Kuby i jednemu z nich ściągnąć spodenki, a żeby było ciekawiej podniesiesz je do góry i krzykniesz na cały głos " tu są węgorze" - usiadłam prosto i zaczęłam machać nogami
- To są żarty tak? - zapytał po chwili ciszy
- Nie - oparłam się o belkę cały czas na niego patrząc - Mam tylko pół dnia muszę to dobrze wykorzystać
( Maks? Tai taka zła xD )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz