W sumie to wszystko było takie spontaniczne, naprawdę ją kocham, więc musiałem to zrobić.
- A-ale.... - zająknęła się, gdy się od siebie odsunęliśmy.
- Ale cię kocham. - lekko się uśmiechnąłem i jeszcze raz pocałowałem.
Zamknąłem oczy, chciałem żeby ta chwila, trwała wiecznie.
Ashlynn? c:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz