- Jest już? - spytała Katniss, podchodząc do mnie. Zaprzeczyłem.
Dziewczyna westchnęła i poszła, po jakiś dziesięciu minutach, zauważyłem Taigę przy wejściu z ewidentnie zdziwioną miną. Uśmiechnąłem się pod nosem.
- Maks..?
- Bal spieprzyłem, więc postanowiłem to naprawić. - uśmiechnąłem się.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz