- Ha-ha-ha. - przewróciłem lekko oczami.
- Jednak poszedłeś tam, czyli chyba nie masz serca z kamienia. - lekko się uśmiechnęła.
- Oczywiście że nie. - westchnąłem.
- Jakoś tego nie okazujesz. - stwierdziła.
- A co, mam napierdalać szczęściem i udawać, że jest zajebiście? - mój kącik ust delikatnie się podniósł w uśmiechu.
Rose? Chcesz być moją dziewczyną? :3 Bo nie wiem czy powolutku włączać opcję "Uczucia" :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz