- To było piękne- uśmiechnęłam się.
Usiadłam obok chłopaka i zaczęłam przeglądać jego zeszyt z piosenkami. Jednak nie chciałam już męczyć Fede.
- Fede...- zaczęłam.
- Tak?- spojrzał na mnie.
- O czym była tamta piosenka, którą śpiewałeś?- położyłam głowę na jego kolanach i zaczęłam bawić się kosmykiem włosów.
<Federico?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz