- Chętnie. - odwzajemniła uśmiech.
- Nie wiem czy to dobrze, nie wiem czy to źle
Nie wiem czy powiedzieć, nie wiem czy milczeć
Czym jest to co czuję wewnątrz mnie,
Dziś pytam siebie,
czy to jest miłość.
Tymczasem coś o tobie mówi mi
Tymczasem coś urosło we mnie
Znalazłam odpowiedź na
moją samotność
Teraz wiem, że żyć
to marzyć
Teraz wiem, że ta ziemia
jest niebem
Kocham cię, kocham cię
Że w twoich ramionach
już się nie boję
Kocham cię, kocham cię
Że już tęsknię za twoimi oczami,
Wierzę ci, wierzę ci
I kiedy się zbliżasz, nie wiem co zrobić
Wiem jestem nieśmiała, zaczynam się bać.
Co się ze mną dzieje? Czy to normalne?
Czy wszystkie dziewczyny czują to samo ?
Tymczasem coś o tobie mówi mi
Tymczasem coś urosło we mnie
Znalazłam odpowiedź na
moją samotność
Teraz wiem, że żyć
to marzyć.
Teraz wiem, że ta ziemia
jest niebem
Kocham cię, kocham cię
Że w twych ramionach
już się nie boję
Kocham cię, kocham cię
Że już tęsknię ta twoimi oczami,
Wierzę ci, wierzę ci
Że też tęsknisz, że zadzwonisz.
Wierzę ci, wierzę ci
Kocham cię, kocham cię
Teraz wiem, że ta ziemia
jest niebem
Kocham Cię, kocham Cię
Że w twoich ramionach
już się nie boję
Że już tęsknię za twoimi oczami
Wierzę ci, wierzę ci
Że też tęsknisz, że dzwonisz
Wierzę ci, wierzę ci.
Nie wiem czy to dobrze, nie wiem czy to źle
Nie wiem czy powiedzieć, nie wiem czy milczeć. - powiedziałem patrząc w jej oczy.
Ashlynn?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz