- Okey. - odpowiedziałem.
Kucnąłem i zacząłem głaskać psy, a gdy usłyszałem głos dziewczyny, wstałem.
- To co, może zaproszę cię na coś do picia? - zaproponowałem lekko się uśmiechając.
Ciekawiło mnie to, jak dziewczyna wygląda... po głosie mogę stwierdzić, że musi być... delikatna.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz