czwartek, 9 kwietnia 2015

Od Bartka do Taigi

Otworzyłem oczy i znów ciemność, ile ja bym dał, żeby znów widzieć... poszedłem pod prysznic, umyłem zęby i ubrałem się. Zjadłem płatki, po czym nakarmiłem moje psy. Usiadłem na kanapie i włączyłem telewizor. Po jakimś czasie wstałem, założyłem moje czarne okulary i wyszedłem na spacer z psami.

Idąc wzdłuż lasu, nagle ktoś na mnie wpadł, po głosie poznałem że to dziewczyna.
- Przepraszam bardzo. - powiedziała.
- Nic się nie stało. - odpowiedziałem poprawiając swoje okulary i po omacku szukając Matrixa, który po chwili podał mi swoją smycz, uśmiechnąłem się pod nosem i pogłaskałem go.

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz