Teraz myśleć, że mam mu ulec przez to, że jest inny od normalnych. Przewróciłam oczyma, po czym skierowałam wzrok na niewidomego faceta.
- Sorry. - rzuciłam cicho tak, że mógł tego nie dosłyszeć. - Kto by to widział. - powiedziałam jeszcze ciszej, gdy nagle chłopak powiedział.
- To że mam słaby wzrok, nie znaczy że słuch także. - pokazał uśmiech.
<Bartek?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz