- Nudne macie tu imprezy. - stwierdziłem, a dziewczyna się zaśmiała. - W moim kraju to dopiero zaszaleć można. - westchnąłem.
- Właśnie, czemu się stamtąd wyprowadziłeś? - spytała.
- W sumie to nie wiem... - wzruszyłem lekko ramionami i zacząłem bawić się jej dłonią.
Ashlynn?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz