poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Od Federico do Ashlynn c.d

- Widzisz, nie jest taki straszny. - uśmiechnąłem się.
- Mhm. - mruknęła odwzajemniając uśmiech. - To weź go.
Wziąłem od Ash pająka i zamknąłem go do akwarium. Usiedliśmy na łóżku i zaczęliśmy jeść śniadanie.

Ashlynn?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz