Poszedłem do recepcji po karty wyjazdu, postanowiłem je powypisywać korzystając z chwili wolnego czasu. Do pokoju nagle weszła... Taiga.
- No wiesz, to jest dość skomplikowane. - westchnąłem.
- Pamiętam cię. - powiedziała nagle.
- Jak pamiętasz? - gwałtownie podniosłem głowę.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz