Nie byłem pewien, czy to dobry pomysł... nie chciałem jej znać, po tym, jak zdradzała tatę na prawo i lewo. Zapomniała o mnie, a teraz co, będzie zgrywać idealną mamuśkę? Chociaż, warto by spróbować, ciekaw jestem co powie.
- No dobra, ale nie idę tam sam. - zaznaczyłem od razu. - Poszła byś ze mną? - spytałem.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz