środa, 8 kwietnia 2015

Od Taigi Cd. Maksa

Usiadłam obok niego i złapałam go za rękę, niezbyt wiedziałam co mam mu powiedzieć. Moja matka, no cóż zmarła na stole operacyjnym, a gdy się to stało ojciec nas zostawił gdy już... a dobra mniejsza z tym, chyba też dlatego jestem tak przywiązana do tego debila Jose.
- Może na prawdę, chce to naprawić? Rozmawiałeś z nią? - zapytałam patrząc na niego już całkiem poważnie
- Nie - mruknął - Wygoniłem ją
- Może zaproponuj spotkanie, gdzieś na mieście, może w jakieś kawiarni lub coś w tym stylu? - widząc jego minę, wiedziałam, że niezbyt mu się to podoba - Chyba warto chociaż wysłuchać jej wersji prawda? - załapałam go za rękę czekając na odpowiedź, nawet nie umiałam sobie wyobrazić co teraz czuje. Gniew? Żal? Rozczarowanie? Nie byłam w stanie wyczytać nic z jego twarzy, mogłam jedynie czekać na jego reakcję, jednak domyślałam się, że sam jest ciekawy jaka ta kobieta jest i czy aby na pewno to jego matka, a nie jakaś oszustka.

( Maks?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz