sobota, 4 kwietnia 2015

Od Maksa do Taigi c.d

Już miałem wypływać, ale nagle coś błyszczącego, przykuło moją uwagę. Podpłynąłem tam, lecz wszystko co widziałem, stało się jakieś zamglone, po omacku chwyciłem przedmiot i wypłynąłem na brzeg, był to zwyczajny kamień. Zakaszlnąłem i wyrzuciłem go.
- Cholera. - mruknąłem pod nosem. Nagle usłyszałem krzyk Taigi.
- Maks odezwij się!
- Odzywam się. - powiedziałem.

Taiga? xd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz