- Chodź. - złapałem ją za rękę i ruszyłem w stronę domu.
- Ale przecież, twój tata i Alan... pizza... - powiedziała idąc za mną.
- Na pewno przyniosą ją do domu, w tutejszych knajpkach nie zbyt da się usiedzieć.
Dość szybko wróciliśmy do domu, wujek dał Taidze suche ciuchy swojej córki, które idealnie pasowały do Tai. Rozpaliłem w kominku w tym czasie, gdy Taiga się przebierała, wujek zrobił nam kakao i poszedł oglądać swój serial.
Po kilku minutach, zeszła Tai, podeszła do mnie a ja złapałem ją za rękę i lekko przyciągnąłem do siebie, sprawiając że usiadła mi na kolanach. Podałem jej kako, dziewczyna wzięła je i oparła głowę na moim ramieniu.
Taiga? Taki romantyczny nastrój :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz