niedziela, 5 kwietnia 2015

Od Maksa do Taigi c.d

- A co, myślałaś, że to tak zostawię? - lekko przechyliłem głowę.
Dziewczyna wzruszyła lekko ramionami, po czym wzięła kawałek ogórka. Nagle do głowy, wpadł mi super pomysł i w tym samym momencie, do pokoju wszedł Alan tworząc z rąk pistolet.
- Piu, piu. - udawał że strzela, po czym położył się obok nas.
- Kiedyś ci to się znudzi? - spytałem.
- Nie sądzę. - uśmiechnął się. - A ty co, też nie wyrosłeś ze...
- Zamknij się. - przerwałem mu. Wyciągnąłem z kieszeni telefon. - Zaraz wrócę. - powiedziałem, przykładając telefon do ucha i wychodząc z sypialni.

Taiga?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz