- A co nam zrobią, w końcu jesteśmy dużymi dziećmi. - zaśmiałem się cicho.
- A ja mam wrażenie, że ty nigdy nie dorośniesz. - uśmiechnęła się.
- A myślisz że ty dorośniesz? - odwzajemniłem uśmiech całując jej szyję i powoli schodząc coraz niżej.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz