- Dziś krótko, od szesnastej do dziewiętnastej. I jutro mam wolne, bo zatrudnili dodatkowych ratowników i będę miał teraz mniej dyżurów. - uśmiechnąłem się.
- Fajnie. - odwzajemniła uśmiech. - Ciekawe jak tam nasza parka.
- Ciekawe czy się nie pozabijali. - mruknąłem. - Dzisiaj też sobie polatamy? - zaproponowałem.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz