Uśmiechnąłem się pod nosem.
- To Maks, co cię interesuje? - spytała.
- Co mnie interesuje? Głównie seks, penetracja. Taka sytuacja... - to co mówiłem, było kłamstwem oczywiście.
- Yhym. - mruknęła. - Dzwoniłam do ciebie wczoraj.
- I co, odebrałem? - uśmiechnąłem się złośliwie.
- Widzę że jesteś tak chamski jak twój tatuś.
- Nie jestem chamski, po prostu jestem z tobą szczery.
- Ojojo, czysty tatuś. - zaśmiała się. - Chyba mną gardzisz...
- To nie jest tak że tobą gardzę, ja cię po prostu kurwa nienawidzę. - odpowiedziałem, jak ja lubię cisnąć ludzi...
- Jakie masz marzenie? - zmieniła temat.
- Zniknij z mojego życia, jedno się spełni. - powiedziałem krótko.
- Opowiesz mi coś o swoim życiu?
- Musisz mieć bardzo nudne życie, skoro tak bardo interesuje cię moje.
- A ty, czym się zajmujesz? - skierowała pytanie do Taigi.
- Prowadzę własny hotel.
- Oczywiście, idealna praca dla leniwej kluchy.
- Nie krytykuj jej, tylko dlatego, że nie potrafisz ogarnąć i zrozumieć jej zajebistości. - stanąłem w obronie dziewczyny.
Taiga? Chcę ją jeszcze trochę pocisnąć :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz