niedziela, 5 kwietnia 2015

Od Maksa do Taigi c.d

- Jak będziemy spać u ciebie, to pogadamy. A teraz sorki, jestem zajęty, mam ważną sprawę do dokończenia w łóżku - powiedziałem i zamknąłem drzwi i wróciłem do łózka.
- Ty to masz pomysły. - uśmiechnąłem się i pocałowałem ją, lecz przerwał nam Eric liżąc mnie po mordzie.
- Ojojo, ktoś tu jest zazdrosny. - powiedziała śmiejąc się. Nie mogłem odgonić się od psa, który mnie non stop lizał. - Nie wiedziałam że wolisz facetów...
- Ej. - rzuciłem jej szybkie spojrzenie o odepchnąłem psa od siebie na co ten zaczął szczekać i skakać na łóżku. - Załatwię ci suczkę, ale się odczep ode mnie. - mruknąłem. Samiec zamerdał ogonem i położył się spać. - Idę umyć buzię...

Taiga?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz