Zaprzeczyła. Westchnąłem i spojrzałem w sufit, który był idealnie biały.
- O czym myślisz? - spytała nagle.
- W sumie... to o niczym, o tym, jaki ten sufit jest idealnie biały. - lekko się uśmiechnąłem. - Nie możesz spać? - spojrzałem na nią.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz