- Moja pierwsza dziewczyna miała obsesję na punkcie tańca i musiałem się zapisać na jakieś kursy. - westchnąłem.
- No proszę, nie wiedziałam że jesteś taki uległy. - zaśmiała się pod nosem, zrobiłem to samo. - Ile było ich przede mną? - spytała.
- Jedna. - odpowiedziałem. - A ile było ich? - spytałem.
Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz