- No chyba tak. - ziewnąłem.
Pogłaskałem Erica, aż nagle, ktoś zapukał do drzwi. Wymieniliśmy z dziewczyną spojrzenia, założyłem spodnie i koszulkę.
- Chyba pobudziliśmy sąsiadów. - westchnąłem.
- A jak to nie sąsiedzi? - spytała ciągnąc mnie za rękę.
- Nie bój się, jestem tu. - lekko się uśmiechnąłem i pocałowałem ją po czym wstałem i ruszyłem w stronę drzwi. Gdy je otworzyłem, zobaczyłem Adama.
- Witam pana 21 S. - powiedział.
- Adam? Co ty tu robisz? Wiesz która godzina? - spytałem, a po chwili, koło mnie pojawiła się Tai.
- Nawet nie wiesz co ja przeżyłem! Wchodzę sobie do domu po dyżurze, wchodzę do sypialni z kwiatkami dla żony a co tam widzę? Pieprzy się z jakimś innym facetem! - powiedział spuszczając wzrok na bukiet róż. - Mogę u ciebie przenocować?
- Jasne, ale musisz spać na kanapie... Alan jest.
- Okey. - powiedział i wszedł do środka. - Proszę. - dał Taidze bukiet róż.
Taiga? xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz