Złapałem Taigę za rękę, a gdy Lola dorównała nam kroku i chciała chwycić moją drugą rękę, schowałem ją do kieszeni. Nie chciałem, żeby dziewczynie zrobiło się przykro, była okey, ale ja mam Taigę.
- No kilka lat. - odpowiedziałem.
Taiga? I znów daj Loli :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz