Weszłam tylko do domu, żeby się przebrać, założyłam czarną skórzaną kurtkę, mocne buty i spodnie, pod kurtką miałam specjalną bluzkę. Wzięłam kluczyki i po chwili siedziałam już obok Maksa na swoim Kawasaki
Założyłam kask i spojrzałam na niego z uśmiechem, co prawda w tej chwili było widać mi tylko oczy, jednak wiedziałam, że widzi ten uśmiech
- To gdzie się spotykamy? - zapytałam
- Parking przed szpitalem? - zapytał z uśmiechem zakładając kask, kiwnęłam jedynie głową i odpaliłam silnik
( Maks?)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz