wtorek, 7 kwietnia 2015

Od Natalie c.d Nathana

Usłyszałam głos chłopaka, na którego wpadłam. Ja to mam pecha. Brakuje jeszcze spadającego kowadła na mój łeb. Podał mi rękę, po wyciągnięciu słuchawek. Zmierzyłam go wzrokiem. Wysoki brunet o ciemnych oczach. Z tego co dostrzegłam ma dobrze zbudowaną sylwetkę. Przekłute uszy, na szyi dwie blaszki z literami oraz wiele bransolet, łańcuszków i ozdób. Pierwsza myśl? Pedałek. Tak. Chwyciłam dłoń i wstałam.
- Spoko. - powiedziałam obojętnie.

<Nathan?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz