Gdy zauważyłam że Fede się zatrzymał, również zjechałam na pobocze i zgasiłam silnik. Wysiadłam z auta i podeszłam do samochodu chłopaka. Zapukałam lekko w szybę. Federico wyszedł i oparł się o dach samochodu. Widać było, że coś go zdenerwowało.
- Coś się stało?- spytałam przytulając się do niego.
<Federico?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz