- Właściwie to czemu nie, do domu i tak mi się nie spieszy - zaśmiałam się lekko idąc z chłopakiem do knajpki
- Czym się zajmujesz? - zapytał nagle
- Zawodowo prowadzę hotel, a prywatnie interesuje się motorami, taniec i głównie sport, chociaż perkusja również jest mile widziana - powiedziałam siadając przy stoliku - A Ty?
( Bartek?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz