Przeczesałem ręką włosy, nie wiedząc co powiedzieć. Psychopatka...
- Ja pierdziele. - westchnąłem. - Wariatka jakaś...
- Nom. - mruknęła. - To co z nią robimy? - spytała.
- Może poprosimy Alana o pomoc? - zaproponowałem.
Taiga? Brak pomysłu... xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz